Spora część oszczędzających Polaków, bo aż 30%, trzyma swoje odłożone pieniądze na lokatach. Nie chcą lub nie potrafią inwestować, a poza tym boją się utraty część kapitału. To zrozumiałe, bowiem każda inwestycja niesie za sobą takie ryzyko, natomiast warunki lokaty są znane z góry. Problem w tym, że korzystając z tego produktu bankowego, blokujemy sobie dostęp do odłożonego kapitału na długi czas.

Jeśli więc posiadane oszczędności nie są na tyle duże, że na 100% nie będą potrzebne, warto zainteresować się lokatami krótkoterminowymi.

Lokata trzymiesięczna – jakie ma zalety?

Zamiast mrozić swój kapitał na rok czy dwa, można wpłacać go na lokaty krótkoterminowe. Obecnie bardzo dużo banków oferuje takie produkty, które pozwalają pomnażać oszczędności, ale blokują je jedynie na trzy miesiące. Jest kilka powodów, dla których warto się zainteresować tą możliwością.

  •         Większa możliwość dysponowania kapitałem. Kiedy skorzystamy z lokaty trzymiesięcznej jest większa szansa, że w razie powstania jakiejś potrzeby finansowej, będzie można spokojnie poczekać na termin uwolnienia środków. Oczywiście zdarzają się czasami przypadki tak nagłe, że pieniądze są potrzebne natychmiast, jednak lokata trzymiesięczna daje już większe możliwości operowania kapitałem.
  •         Promocje. Ten krótki termin sprawia, że można skorzystać z większej ilości promocyjnych ofert w ciągu roku. Możliwość częstszego przerzucania środków daje szansę na większy zysk.
  •         Dywersyfikacja portfela. Lokata krótkoterminowa daje też więcej możliwości w kwestii zmiany koncepcji inwestycyjnej. Dzięki temu można skorzystać np. z korzystnych kursów walut obcych czy dobrej tendencji na rynku funduszy inwestycyjnych i przerzucić tam część swojego kapitału.

Na co zwrócić uwagę wybierając lokatę trzymiesięczną?

Cel, jaki przyświeca otwieraniu jakiejkolwiek lokaty to pomnażanie kapitału. To także swoista ochrona swoich oszczędności przed działaniem inflacji, czyli utratą wartości nabywczej zgromadzonych środków. Niestety wysokość oprocentowania, jakie proponują banki w ostatnich latach jest tak marna, że w zasadzie wystarczy jedynie na ten drugi cel.

Dlatego też wybierając lokatę trzymiesięczną warto dobrze policzyć, czy uzyskana kwota pokryje wskaźnik inflacji działający na nasze pieniądze w tym okresie. Pod lupę należy wziąć wysokość proponowanych odsetek, ale także prowizje i opłaty oraz podatek Belki, który przyjdzie nam zapłacić od uzyskanej kwoty. Ważna jest także częstotliwość kapitalizacji, ponieważ jedne banki dokonują tej operacji co miesiąc, a inne na sam koniec lokaty krótkoterminowej. Ten drugi sposób jest mniej korzystny dla klienta.

Ważną kwestią są też produkty powiązane. Wiele banków oferuje nieco lepsze warunki lokaty, ale często są to jedynie pozory. W zamian za to trzeba założyć w wybranym banku konto i płacić za jego prowadzenie albo zdecydować się na zakup ubezpieczenia lub inne usługi. Wtedy należy zastanowić się nad zasadnością takich dodatkowych kosztów. Oczywiście, jeśli chcemy zostać stałym klientem tego banku albo akurat potrzebujemy ubezpieczenia, to oferta może okazać się korzystna, w przeciwnym razie będzie nie zarobimy nawet na inflację czyli w zasadzie odnotujemy stratę.

Porównując oferty lokat trzymiesięcznych uważnie czytajmy warunki, bowiem często promocja dotyczy jedynie nowych klientów. Określane są też limity kwotowe, najczęściej wpłacić można maksymalnie 10 tys. zł. Pamiętajmy też, że wysokość odsetek podawana jest w skali roku. To częsty błąd, kiedy klienci sądzą, że uzyskają np. 3,5% zysku po zakończeniu lokaty. Podane oprocentowanie należy podzielić na 12 miesięcy i wynik pomnożyć przez trzy. To uproszczenie, bo do tego powinno się doliczyć kapitalizację odsetek, ale daje przynajmniej poglądową wiedzę na temat potencjalnego zysku.